Najtrudniejsze pytanie dnia wcale nie pada w pracy. Pada o 18, gdy stoisz przed otwartą
lodówką z trzema przypadkowymi składnikami i kompletnym brakiem pomysłów. „Co dziś na
kolację?” zepsuło więcej wieczorów niż jakikolwiek szef.
Oto rozwiązanie. Dobry chatbot AI jest zaskakująco dobry w nudnych częściach codziennego
gotowania: planowaniu tygodnia obiadów, układaniu listy zakupów, kombinowaniu z tym, co już
masz, i rozciąganiu skromnego budżetu. Wystarczy go o to dobrze poprosić.
Poniżej znajdziesz osiem promptów do skopiowania, które myślą za Ciebie. Uzupełnij własne
dane (ile osób, jaki budżet, czego nie znosisz), wklej dowolny z nich do czatu AI i patrz,
jak „nie wiem, znowu pizza?” zmienia się w prawdziwy plan.
Jak korzystać z tych promptów
Każdy prompt ma kilka pól w [nawiasach kwadratowych]. Uzupełnij je swoim prawdziwym życiem: ile osób
karmisz, jaki masz tygodniowy budżet, jakie alergie lub diety wchodzą w grę, ile czasu masz
w dzień powszedni i jakie jedzenie wywołuje u Ciebie jęk. Im szczerzej („nienawidzę zmywać”
też się liczy), tym bardziej użyteczny plan.
Otwórz nowy czat, wklej prompt, przeczytaj odpowiedź, a potem rozmawiaj dalej. „Zmień wtorek,
wczoraj jadłem makaron.” „Zrób z czwartku coś na 15 minut.” „Skończył nam się ryż.” Traktuj go
jak znajomego, który akurat zapamiętał dziesięć tysięcy przepisów, a nie jak automat z jedzeniem.
Działa w każdym nowoczesnym asystencie AI. Jeśli chcesz porównać kilka obok siebie, możesz
porozmawiać z Gemini, GPT-5.5 i Claude w jednym
miejscu i sprawdzić, który gotuje tak, jak myślisz.
8 promptów
Który prompt na którą chwilę
Nie wiesz, od czego zacząć? Dopasuj prompt do tego, co właśnie dzieje się w Twojej kuchni.
Twoja sytuacja
Użyj promptu
Co dostajesz
„Nie mam planu na tydzień”
1: Plan na cały tydzień
7 obiadów plus posortowana lista zakupów
„Nie chcę iść na zakupy”
2: Wykorzystaj, co mam
Kolacje z Twojej prawdziwej lodówki
„Do wypłaty daleko”
3: Napięty budżet
Tanie, sycące posiłki z kosztami
„Każdy je inaczej”
4: Dieta i alergie
Jeden posiłek, który pasuje wszystkim
„Jestem wykończony i głodny”
5: Ratunek na 20 minut
Szybkie kolacje przy małym zmywaniu
„Chcę resztki, nie nudę”
6: Meal prep
Komponenty na zapas, które się zmieniają
„Ktoś do mnie przychodzi”
7: Zachwyć gości
Menu z 3 dań do przygotowania wcześniej
„Chcę po prostu tę jedną rzecz”
8: Zachcianka w przepis
Domowa wersja tego, na co masz ochotę
Dopasuj plan naprawdę do swojego życia
Pierwsza odpowiedź rzadko jest tą docelową i właśnie dlatego chatbot bije statyczną stronę z
przepisami. Prowadź rozmowę dalej, aż tydzień będzie wyglądał jak Twój:
Odchudź go: „Piątek jest zbyt kombinowany po długim tygodniu. Daj mi coś bardziej na luzie.”
Spersonalizuj: „Moje dziecko ma teraz fazę na beżowe jedzenie, zaplanuj wokół tego.”
Łącz prompty: Odpal prompt 1 na tydzień, potem wklej plan z powrotem i powiedz „a teraz
ułóż kolejność meal prep z promptu 6 wokół dokładnie tych posiłków.”
Pytaj o powód: „Dlaczego ciecierzyca dwa razy w tym tygodniu?” Uzasadnienie często odsłania
tańszą lub szybszą zamianę, na którą sam byś nie wpadł.
Możesz też poprosić, żeby wypluł gotowy plan jako czytelną tabelę albo listę do zaznaczania,
którą skopiujesz do swojej aplikacji z notatkami, lub listę zakupów posortowaną według działów,
żebyś wpadł i wypadł ze sklepu w mig.
Szczerze mówiąc, każdy duży model jest dobry w tego typu codziennych zadaniach typu
ogarnij-mi-życie. Oto, na co patrzyliśmy, porównując je pod kątem gotowania: jak realistyczne
są porcje i czasy, jak dobrze pamiętają Twoje ograniczenia w kolejnych pytaniach i czy lista
zakupów jest naprawdę użyteczna. Różnice tkwią głównie w wyczuciu. Niektóre są bardziej gadatliwe,
inne dają zwięźlejsze listy, jeszcze inne lepiej radzą sobie z długimi, uporządkowanymi planami.
Gdzie się potykają? Żaden z nich nie wie, co naprawdę jest w Twoim lokalnym sklepie ani jakie
są ceny w tym tygodniu, więc koszty traktuj orientacyjnie. A model bez wahania wymyśli
„tradycyjny” przepis, którego nie poznałaby żadna babcia, więc weryfikuj wszystko, co brzmi
podejrzanie egzotycznie.
Najłatwiej znaleźć ulubieńca, dając dwóm modelom ten sam prompt i sprawdzając, czyj plan
faktycznie ugotujesz.
Tak, i to jedna z rzeczy, które AI robi najlepiej. Podaj mu swoje liczby, budżet i to, czego nie lubisz, a ułoży 7-dniowy plan obiadów oraz listę zakupów w niecałą minutę. Potem dopracowujesz go w rozmowie, co jest dużo szybsze niż przepisywanie planu ręcznie.
Cały tydzień możesz zaplanować w darmowym czacie AI. Planowanie, lista zakupów i cała wymiana zdań nic nie kosztują. Płacisz tylko za samo jedzenie.
Traktuj je jako solidny punkt wyjścia, a nie sprawdzoną książkę kucharską. Czasy gotowania i porcje zwykle są sensowne, ale doprawiaj i sprawdzaj stopień gotowości na bieżąco, a szczegóły o alergenach i bezpieczeństwie żywności zawsze weryfikuj samodzielnie.
Po prostu to powiedz. Powiedz, co jest nie tak (zbyt ostre, zbyt długie, jadłeś to wczoraj), a model od razu wymieni to danie, zachowując resztę planu. To błyskawiczne przetasowanie to cała przewaga nad sztywnym planem.
Jak najbardziej. Poproś, żeby przeliczył przepis w górę lub w dół, podpowiedział zamiennik, gdy brakuje Ci składnika, albo przeliczył miary na poczekaniu, prosto z telefonu, gdy gotujesz.
Kolacje na cały tydzień ogarnięte
Trudną częścią dobrego jedzenia nigdy nie było gotowanie. Było nią decydowanie. Ten niekończący
się, codzienny, cichy lęk przed wymyśleniem, co przygotować, to dokładnie ta robota, którą AI
ma Ci zdjąć z głowy. Wybierz prompt pasujący do dzisiejszego problemu, uzupełnij swoje dane i
pozwól mu podać Ci plan i listę zakupów.
Najszybciej zaczniesz tak: otwórz czat, wklej prompt nr 1 i patrz, jak cały tydzień obiadów
pojawia się, zanim zdążysz zamknąć lodówkę.